Endoproteza barku – czym się różni od endoprotezy biodra i kolana?
Współczesna ortopedia jest na tak wysokim poziomie rozwoju, że daje możliwość skutecznego zastąpienia niemal każdego zniszczonego stawu ludzkiego, a obecnie takie zabiegi, jak endoprotezoplastyka biodra i kolana są wykonywane masowo, dając możliwość powrotu do sprawności na starość. Istnieje także trzeci duży staw, którego wymiana rządzi się jednak zupełnie innymi prawami. Jest to staw ramienny, potocznie nazywany barkiem. Cel leczenia w przypadku barku jest identyczny, jak w przypadku biodra czy kolana – ulżenie w bólu i przywrócenie ruchomości. Jednak sama endoproteza barku różni się od endoprotezy biodra i kolana w sposób zasadniczy, a różnice wynikają z anatomii, biomechaniki, jak i funkcji kończyny w przestrzeni oraz unikalnych rozwiązań konstrukcyjnych samych implantów.
Jak różni się anatomia i biomechanika kończyn dolnych i górnych?
Zasadnicza różnica wynika tu z przeznaczenia kończyn, a co za tym idzie – stawów. Biodro i kolano to stawy kończyny podporowej, mające za zadanie przenoszenie ogromnych obciążeń statycznych i dynamicznych wynikających z masy ciała oraz grawitacji. Natomiast bark to staw kończyny chwytnej, a jego głównym celem nie jest dźwiganie ciężaru ciała, ale pozycjonowanie dłoni w przestrzeni, czyli zapewnienie jej jak największego, trójwymiarowego zasięgu ruchu.
Rozróżnić trzeba także kwestie stabilności – kostnej i tkankowej. Staw biodrowy jest klasycznym stawem kulistym panewkowym o potężnej stabilizacji kostnej, ponieważ głowa kości udowej jest głęboko osadzona w dopasowanej, głębokiej panewce miednicy. Dodatkowo jest on wspierany przez najsilniejsze więzadła i mięśnie ludzkiego ciała. Z kolei staw kolanowy to skomplikowany zawias, ale o ograniczonej biomechanice, służący głównie takim ruchom, jak zgięcie i wyprost, przy czym jego stabilność zależy od silnego aparatu więzadłowego złożonego z więzadła krzyżowego i pobocznego oraz łąkotek.
Co natomiast charakteryzuje w tym względzie staw ramienny, czyli bark? Otóż ma on bardzo istotną asymetrię geometryczną, ponieważ duża i kulista głowa kości ramiennej styka się z bardzo małą i płytką panewką łopatki, co można porównać do piłeczki golfowej umieszczonej na podstawce. A przy tym bark praktycznie nie posiada stabilizacji kostnej, a cała jego integralność opiera się na tkankach miękkich, jak obrąbek stawowy, torebka oraz przede wszystkim stożek rotatorów, czyli cztery głębokie mięśnie otaczające i stabilizujące staw. Występuje tu zatem całkowita odmienność w budowie co sprawia, że także sztuczny bark musi w zupełnie inny sposób radzić sobie z utrzymaniem elementów protezy na swoim miejscu niż ma to miejsce w przypadku biodra czy kolana.
Na czym polega unikalna konstrukcja barku?
W przypadku biodra i kolana implanty mają charakter anatomiczny, czyli dążą do jak najwierniejszego skopiowania naturalnego stawu. I tak w stawie biodrowym metalowy trzpień z kulką zastępuje głowę kości udowej, a półkolista miska staje się nową panewką. Natomiast w przypadku barku jest to wszystko bardziej skomplikowane. Jeśli bowiem u pacjenta mięśnie stożka rotatorów są zniszczone, a tak właśnie się dzieje przy zaawansowanej artropatii czy ciężkich złamaniach, to klasyczna proteza anatomiczna barku uległaby natychmiastowemu zwichnięciu, ponieważ mięśnie nie byłyby w stanie utrzymać sztucznej głowy w płytkiej panewce. Zastosowano tu więc zupełnie inne rozwiązanie dedykowane właśnie stawom ramiennym, czyli protezę odwróconą stawu barkowego – RTSA. Oznacza to całkowite zamienienie miejscami mechaniki stawu. Do płytkiej panewki łopatki przykręca się metalową kulę, a na szczycie kości ramiennej osadza się element z wgłębieniem, który pełni rolę panewki. Pojawia się pytanie, dlaczego taka odwrócona proteza działa? Otóż taka zamiana miejsc diametralnie zmienia biomechanikę ramienia, przesuwając środek obrotu stawu przyśrodkowo i do dołu, dzięki czemu powierzchowny, silny mięsień naramienny zostaje mocniej napięty i przejmuje funkcję zniszczonych, głębokich rotatorów. Pacjent ma więc możliwość uniesienia ręki do góry, mimo że jego naturalne ścięgna stabilizujące przestały istnieć.
Tymczasem ani w biodrze, ani w kolanie nie stosuje się rozwiązań odwracających anatomię, ponieważ stabilizacja kostna i więzadłowa tych stawów, jak i wektory sił działających przy chodzeniu, uniemożliwiają odwrócenie struktur bądź też czynią je zwyczajnie zbędnym.

Chcesz dowiedzieć się więcej?
Skontaktuj się z nami
Jak przebiega zabieg endoprotezoplastyki barku?
Z perspektywy chirurga ortopedy każda z operacji endoprotezoplastyki stawów niesie ze sobą zupełnie inne wyzwania techniczne. Przede wszystkim w przypadku wymiany biodra lub kolana kości są duże, dobrze widoczne, a ich resekcja, czyli przycięcie pod implant jest prowadzona za pomocą precyzyjnych przymiarów i narzędzi celowniczych, a coraz częściej także przy użyciu robotów medycznych. Natomiast w przypadku barku pole operacyjne jest głębokie i ciasne, a sama łopatka jest kością dość cienką i kruchą, zatem prawidłowe i stabilne wprowadzenie śrub mocujących w tak małą masę kostną wymaga operatora niezwykłej precyzji trójwymiarowej, tym bardziej, że tuż obok pola operacyjnego przebiega splot ramienny, czyli potężna wiązka nerwowa zaopatrująca całą kończynę górną, której uszkodzenie grozi paraliżem ręki.
Jakie są cele procesu rehabilitacji po endoprotezie barku?
Różnice między obciążanym biomechanicznie dołem ciała a precyzyjną górą najlepiej widać w czasie fizjoterapii pooperacyjnej. Po endoprotezie biodra i kolana bowiem celem nadrzędnym jest jak najszybsze obciążenie kończyny, zatem pacjent jest pionizowany i zmuszany do stawania na operowanej nodze już w pierwszej dobie po zabiegu. Takie szybkie chodzenie z asekuracją kul zapobiega groźnej zakrzepicy żył głębokich.
Natomiast po zabiegu na barku sytuacja jest odwrotna, ponieważ kończyna górna zostaje unieruchomiona w specjalnej kamizelce lub na ortezie odwiedzeniowej na okres od 3 do nawet 6 tygodni, a do tego ruchy czynne, czyli takie, w których pacjent sam unosi rękę za pomocą własnych mięśni są początkowo bezwzględnie zakazane, co wynika z konieczności wpierw przecięcia, a następnie zszycia w czasie operacji niektórych mięśni po to, aby dostać się do stawu. Zatem przez te pierwsze tygodnie od operacji tkanki muszą się bezwzględnie zrosnąć, a zbyt wcześnie podjęta aktywność mogłaby zerwać szwy i zniszczyć cały efekt operacji.
Jakie są efekty endoprotezy barku?
Pacjenci po wymianie biodra często w ogóle zapominają o posiadaniu implantu i wracają do pełnej sprawności, łącznie z rekreacyjną jazdą na nartach czy rowerze. Natomiast rehabilitacja barku to proces znacznie bardziej żmudny, wymagający setek godzin ćwiczeń manualnych z terapeutą, a ostatecznym efektem po endoprotezoplastyce odwróconej barku jest najczęściej możliwość bezbolesnego uczesania się, zjedzenia posiłku, sięgnięcia po kubek na wysokość oczu czy zapięcia pasów bezpieczeństwa. Odtworzenie pełnego, naturalnego zakresu ruchu nad głową, jaki posiada zdrowy, młody człowiek jest tu niestety biomechanicznie niemożliwe z uwagi na ograniczenia konstrukcyjne implantów.
Endoprotezoplastyka barku, choć zdecydowanie rzadsza niż wymiana stawów kończyn dolnych, jest jednym z największych triumfów inżynierii tkankowej i ortopedycznej, jednak jej odmienność od operacji biodra czy kolana wynika bezpośrednio z faktu, że bark jest konstrukcją stabilizowaną za pomocą mięśni, a nie kości. Zrozumienie więc, że sztuczny bark, zwłaszcza w wariancie odwróconym, to mechaniczny kompromis pozwalający ominąć niesprawność mięśniową i umożliwiający pacjentom na realne podejście do procesu leczenia i rekonwalescencji, która w tym przypadku wymaga wyjątkowej cierpliwości.

Chcesz dowiedzieć się więcej?
Skontaktuj się z nami
