Demencja i choroba Alzheimera – jak rehabilitacja może spowolnić postęp choroby?
Choroba Alzheimera, jak i inne formy demencji czy inaczej otępienia, to jedno z największych wyzwań współczesnej medycyny, w szczególności zaś geriatrii. Przez wiele lat dominowało przekonanie, że diagnoza tego typu to nieuchronny, bardzo szybki spadek funkcji poznawczych i fizycznych, wobec którego medycyna jest bezradna, a jedyną opcją jest opieka paliatywna. Obecnie jednak wiadomo już, że takie podejście było błędne i mimo, że nie potrafimy jeszcze wyleczyć tej choroby czy też cofnąć zmian neurodegeneracyjnych, to jednak dysponujemy potężnym narzędziem terapeutycznym, którym jest wielofunkcyjna i zintegrowana rehabilitacja Alzheimer. Odpowiednio zaplanowane i wdrożone działania rehabilitacyjne na wczesnym etapie choroby, potrafią w istotny sposób spowolnić dynamikę rozwoju objawów, jak i wydłużyć okres niezależności pacjenta i znacznie poprawić jakość życia zarówno chorego, jak i jego opiekunów.
Jakie są neurobiologiczne podstawy rehabilitacji?
Dla zrozumienia mechanizmu wpływania rehabilitacji na postęp chorób otępiennych, trzeba przyjrzeć się zjawisku neuroplastyczności mózgu, który nie jest sztywną strukturą. Posiada on bowiem zdolność do budowania nowych połączeń synaptycznych, reorganizacji, jak i kompensowania uszkodzonych obszarów za pomocą struktur, które są wciąż zdrowe. Co ważne, proces ten zachodzi także w mózgu chorym czy starzejącym się, jednak w bardziej ograniczonym zakresie. Na czym więc polega rehabilitacja w chorobach o podłożu organicznym? To koncepcja budowania i aktywacji tzw. rezerwy poznawczej, a także rezerwy ruchowej, ponieważ im bogatsza będzie wypracowana rehabilitacją sieć połączeń nerwowych, tym dłużej mózg będzie w stanie radzić sobie z postępującą utratą neuronów. Czyli inaczej mówiąc, pacjent z dużą rezerwą poznawczą może mieć w badaniu neuroobrazowym zaawansowane zmiany strukturalne, ale klinicznie wciąż funkcjonować na dobrym poziomie.
Jaka rehabilitacja w demencji to podstawa?
Aby terapia osób z otępieniem była skuteczna, to nie może ograniczać się do jednego obszaru. Musi to być system działań, które będą obejmować rehabilitację ruchową, trening poznawczy oraz rehabilitację społeczną i funkcjonalną.
Filar I to rehabilitacja ruchowa poprzez aktywność fizyczną. Ruch jest naturalnym stymulatorem układu nerwowego, a w kontekście demencji wykazuje on bezpośrednie działanie ochronne dla neuronów. Przede wszystkim, regularny, umiarkowany wysiłek fizyczny stymuluje wydzielanie neurotroficznego czynnika pochodzenia mózgowego, czyli BDNF, będącego białkiem wspierającym przetrwanie istniejących neuronów, stymulującym powstawanie nowych oraz wspomagającym tworzenie synaps, szczególnie w hipokampie, czyli strukturze odpowiedzialnej za pamięć. Ponadto ruch wpływa na poprawę mikrokrążenia, ponieważ ćwiczenia usprawniają przepływ krwi przez naczynia mózgowe, a lepsze dotlenienie i odżywienie tkanki mózgowej spowalnia procesy zanikowe, co ma ogromne znacznie właśnie w otępieniu o charakterze naczyniowym, jak i mieszanym. I w końcu ruch pozwala tez uniknąć powikłań ogólnoustrojowych, utrzymując siłę mięśniową, elastyczność stawów i koordynację, w efekcie zaś zapobiegając w ten sposób upadkom, które dla seniora z demencją często stają się początkiem całkowitej utraty sprawności.
Drugim filarem rehabilitacji w demencji jest trening poznawczy i neuropsychologiczny, ponieważ najszybciej zanika mózg nieużywany. I tu właśnie nieoceniona rola treningu poznawczego, za pomocą którego pobudzane są różne obszary poznawcze – pamięć, uwaga, funkcje wykonawcze czy też orientacja w przestrzeni oraz język. Pacjenta poddaje się terapii stymulacji poznawczej, prowadzonej indywidualnie bądź grupowo, która obejmuje gry słowne, kategoryzację obiektów, dyskusje nad aktualnymi wydarzeniami czy pracę z mapami. W ramach tego treningu pacjent korzysta także z terapii reminiscencyjnej, wykorzystującej silne, zakorzenione wspomnienia z młodości pacjenta. Odbywa się to np. poprzez oglądanie starych kronik, zdjęć, słuchanie muzyki z tamtych lat. A ponieważ pamięć długotrwała w chorobie Alzheimera jest niszczona najpóźniej, to aktywacja tych obszarów daje pacjentowi poczucie bezpieczeństwa, sprawczości i redukuje lęk.
Kolejny, trzeci filar stanowi rehabilitacja funkcjonalna w formie terapii zajęciowej, kiedy to celem nie jest nauka nowych rzeczy, ale podtrzymanie umiejętności wykonywania codziennych czynności. Terapia zajęciowa uczy pacjenta, jak w bezpieczny sposób samodzielnie się ubierać, przygotowywać proste posiłki czy dbać o higienę, wykorzystując zachowane zasoby, przy odpowiedniej adaptacji środowiska domowego.
Opublikowano na Google Adam Ziolczyk Ten ośrodek to naptawde świetne miejsce na rehabilitację!! Mój tata szybko wrócił do stanu przed wypadkiem , bardzo miła i pomocna opieka!! , ośrodek zadbany a jedzenie dosłownie rewelacja!! bardzo smaczne, świeże oraz różnorodne dla każdego coś dobrego, z czystym sumieniem mogę polecić 🙏❤️Opublikowano na Google karol nowicki Jestem po wypadku samochodowym nie chodziłem ,nie mogłem zginąć nóg trafiłem do nich z wyprostowanymi nogami tam spędziłem 5 tygodni,dzięki rehabilitacji w ujeździe i Pani Gercie wyjechałem na wózku zginały mi się kolana pierwszy raz po prawie 2miesiacach mnie pilnowali dzięki nim zaczynam chodzić o kulach naprawde polecam z całego ♥️Opublikowano na Google Maria Porycka Jestem bardzo zadowolona z przebiegu rehabilitacji ! Opiekunki bardzo uczynne i grzeczne. Pozdrawiam cały zespół ośrodka Comfort Life!Opublikowano na Google Aldona Gromada Gorąco Polecam ośrodek rehabilitacyjny Comfort Life jestem bardzo zadowolona z pobytu i rehabilitacji. Bardzo życzliwy personel (Fizjoterapeuci i Opiekunowie)Opublikowano na Google Mar Zar 5 gwiazdek na zachętę. Osrodek jak najbardziej fajny i przyjemny, na plus pod każdym względem, mimo kilku małych minusików od których zacznę. Jedzenie - dla osoby młodej 30-40lat male porcję, brak dokładek(potem juz można było brać). Brak przycisku sos w toaletach. Obsługa ma swój schowek na ręczniki czy poszewki w szafie pacjentów w pokoju. Powoduje to lekki dyskomfort. Mały teren by pochodzić poza budynkiem. Łóżka trochę skrzypiące, nie można się po cichu obrucic ale do tego idzia się przyzwyczaić. Materac wygnieciony bardo i to w takim fatalnym miejscu że pierwsze 2 noce to musiałem się przestawić na spanie bliżej krawędzi i z pupą w dole. Mi się trafił za krotki materac i zrobili wstawkę tyle że że skóry/ceraty a było to mało przyjemne dla pięt. Górne piętra za to mocno gorąco. Czasami odnosiłem wrażenie że pacjent względem kierowniczki jest pozostawiony tak samopas. Jest przyjęcie, kasa wpłynęła i tak samo przy wypisie, o której pacjent wychodzi to już nikogo nie interesuje. Z plusów, których jest cała masaa to smak jedzenia, bardzo smaczne, nie jałowe co jest plusem. Obsługa bardzo młoda obrotna o co się nie poprosi to pomogą. Czysto, każdego dnia sprzątanie. Pokoje takie w stylu bardziej hotelowym, nie szpitalnym. Tv darmowy. Trochę mały ale to zależy od pokoju. Rehabilitacja - spora załoga poprzez masażystów fizjoterapeutów, logopedów czy psychologów. Każdy miły pierwsze co to zapoznanie z pacjentem i rozpisanie programu. Potem pilnowanie by się wyrobił i nie oszukiwał sam siebie. Tutaj widać, bywały takie dni gdzie przydała by się jedna osoba więcej lub dwie ale wtedy Ci co byli wchodzili na wyższy poziom i pracowali z dwoje by każdy poczuł się zaopiekowany. Miła atmosfera bo terapeuci każdego znają z imienia i nazwiska. Panie sprzątające też obrotna bardzo też znaja pacjentów z imienia. Duża jadalnia na której można się swobodnie spotkać z rodziną i coś zjeść kącik herbaciano kawowy do woli i ładny taras że stoliczkami i krzesełkami. Wiele plusów mogl bym wymienić ale najważniejszym jest uruchomienie lewych palcy i ich zgięcia w dół. Reszta jak to powiedzieli, trzeba chodzić i samo się wychodzi. Pokazali zestaw ćwiczeń jakie zalecają do domu.Opublikowano na Google Katarzyna Mróz Mój tata (90 lat) przebywał w ośrodku rehabilitacyjnym przez 4 tygodnie. Jesteśmy bardzo wdzięczni całemu personelowi za opiekę, życzliwość i cierpliwość. Widać było, że pracują tam ludzie z sercem do pacjentów. Opieka była bardzo dobra, a tata był zawsze zadbany i traktowany z szacunkiem. Na plus zasługuje również wyżywienie oraz ogólna organizacja pobytu – wszystko było na dobrym poziomie. Trzeba jednak pamiętać, że w rehabilitacji bardzo dużo zależy od samego pacjenta i jego chęci walki o sprawność. Jeszcze raz dziękujemy wszystkim pracownikom za ich pracę, cierpliwość i serce okazywane pacjentom.

Chcesz dowiedzieć się więcej?
Skontaktuj się z nami
Jakie są cele i metody rehabilitacji w zależności od stadium choroby Alzheimera?
Choroba Alzheimera rozwija się etapami, dlatego też strategia rehabilitacyjna musi być elastycznie dopasowywana do aktualnych możliwości i ograniczeń pacjenta. W stadium wczesnym, gdy objawy są jeszcze łagodne, główne cele podejmowanej rehabilitacji to budowanie rezerwy poznawczej, utrzymanie pełnej niezależności oraz walka z wycofaniem społecznym i depresją. Dla osiągnięcia tych celów prowadzona jest natomiast intensywna terapia poznawcza, a także trening ruchowy w postaci np. marszu, jazdy na rowerze. Podejmowane są również treningi pamięci operacyjnej oraz psychoedukacja. Na etapie, gdy choroba jest umiarkowana, celem terapeutycznym jest podtrzymanie funkcji chodu i równowagi, jak i zachowanie zdolności do samoobsługi oraz redukcja zaburzeń zachowania w postaci pobudzenia czy agresji. Wprowadzana jest wówczas terapia zajęciowa, trening orientacji w rzeczywistości, jak również ćwiczenia równoważne, arteterapia, muzykoterapia czy proste rzemiosło.
Natomiast w przypadku ciężkiego otępienia w stadium zaawansowanym, zadaniem rehabilitacji jest zapobieganie powikłaniom długiego unieruchomienia – przykurczom, odleżynom, jak i zapewnienie komfortu życia. Wykonywane są wówczas pasywne ćwiczenia zakresu ruchu, zmieniana jest pozycja pacjenta dla zapobiegania odleżynom, a także wykonywane działania z zakresu stymulacji sensorycznej i masażu relaksacyjnego.
Jakie są korzyści dla opiekunów płynące z rehabilitacji i jakie jest jej systemowe znaczenie?
Mówiąc o rehabilitacji w chorobie Alzheimera nie można pomijać roli, jaką pełnią opiekunowie chorego, najczęściej członkowie najbliższej rodziny, a także w jakiej sytuacji w związku z tym się znajdują, ponieważ opieka nad pacjentem z chorobą Alzheimera wiąże się z ogromnym obciążeniem psychicznym i fizycznym, często prowadząc do tzw. zespołu wypalenia opiekuna. Sama rehabilitacja, poza korzyściami dla chorego, przynosi też korzyści jego bliskim, ponieważ wpływa na przedłużenie okresu, w którym chory jest w miarę samodzielny, chociażby pod kątem samodzielnego jedzenia posiłków czy korzystania z toalety. Terapia również redukuje objawy neuropsychiatryczne, ponieważ regularny ruch wraz ze stymulacją umysłową znacząco zmniejszają częstotliwość występowania np. omamów, lęków, agresji czy nocnego wędrowania. A do tego terapie takie, jak arteterapia czy zajęcia reminiscencyjne pozwalają opiekunowi na spędzenie z chorym czasu w atmosferze wolnej od zadań czysto pielęgnacyjnych.
Zatem, chociaż rehabilitacja w demencji i chorobie Alzheimera nie jest w stanie usunąć z mózgu patologicznych złogów białkowych, to jednak może znacznie zmienić sposób, w jaki mózg na nie reaguje. Dzięki podjęciu odpowiednich działań i terapii oraz zjawisku neuroplastyczności mózgu, podtrzymywana jest sprawność fizyczna pacjenta, a moment, w którym pacjent staje się całkowicie zależny od otoczenia, może zostać znacznie odsunięty w czasie. Warunkiem skuteczności tych działań jest jednak ich systematyczność, wielokierunkowość oraz pełne empatii dopasowanie do aktualnego etapu choroby.
Co mówią o nas nasi Pacjenci?
Zachęcamy także do zapoznania się z historiami naszych Pacjentów Historie pacjentów – Comfort Life
