Osteoporoza – jak jej zapobiegać i jak żyć z diagnozą?
Ludzki szkielet kostny to niezwykle dynamiczna, żywa tkanka, która nieustannie się przebudowuje w trakcie życia. Natomiast osteoporoza to choroba, która owo rusztowanie podstępnie, powoli i systematycznie niszczy, stąd też określanie jej przez specjalistów mianem cichego złodzieja kości, nie dając żadnych objawów. Dzieje się tak ze względu na mechanizm działania osteoporozy, który trzeba poznać, aby w pełni zrozumieć, jak poważne zagrożenie stanowi i w jaki sposób można jej zapobiegać.
Jakie znaczenie w rozwoju osteoporozy ma biologia kości?
W rozwoju osteoporozy zasadnicze znaczenie mają dwa typy komórek – osteoblasty i osteoklasty. Pierwsze z nich są kościotwórcze, produkują kolagen i dostarczają kościom minerałów budulcowych, w szczególności wapnia i fosforu. Natomiast drugie z nich to komórki kościogubne, których rola polega na rozpuszczaniu i niszczeniu starej i zużytej tkanki kostnej po to, by zwolnić miejsce dla nowych struktur.
Do mniej więcej trzydziestego roku życia dominują osteoblasty i człowiek osiąga swoją maksymalną masę kostną, kiedy to szkielet jest najmocniejszy i najbardziej gęsty. Jednak wraz z wiekiem, zazwyczaj po czterdziestym roku życia, stan równowagi zostaje zachwiany, ponieważ osteoklasty zdobywają przewagę pod względem szybkości pracy w stosunku do osteoblastów. Co to oznacza? Przede wszystkim utratę przez kości gęstości mineralnej, co obrazuje się w zmianach w strukturze wewnętrznej, która zaczyna przypominać gąbkę o cienkich i podatnych na łamanie ściankach. I tu właśnie uruchamia się mechanizm osteoporozy – choroby, która nie boli, nie ogranicza ruchomości, działa podstępnie w ukryciu, aż do chwili, gdy osłabiona konstrukcja podda się nieznacznej sile, która w przypadku osoby zdrowej nie zostałaby przez organizm nawet zauważona.
Komu najbardziej zagraża osteoporoza?
Osteoporoza może dotknąć każdego, jednak wyodrębnia się kila czynników ryzyka, które czynią pewne grupy ludzi bardziej podatnymi na zachorowanie. Na część z nich nie mamy Czynniki od nas niezależne, czyli inaczej niemodyfikowalne to w pierwszej kolejności płeć – bardziej podatnymi na tę chorobę są kobiety, co wynika z tego, że niejako z założenia, od początku ich masa kostna jest mniejsza niż u mężczyzn. Punktem zwrotnym u kobiet jest też menopauza, charakteryzująca się gwałtownym spadkiem poziomu estrogenów. A to właśnie estrogeny stanowią tarczę ochronną dla kości, hamując aktywność osteoklastów. Zatem w okresie menopauzy kobieta może utracić nawet dwadzieścia procent swojej masy kostnej w zaledwie kilka lat. Wiek to także czynnik sprzyjający rozwojowi osteoporozy, na który nie mamy wpływu, bo starzenie się organizmu jest naturalnym procesem. I jeszcze kwestia genetyki. Jeśli nasze mamy, czy babcie miały osteoporozę czy też np. łamały biodra, to powinien być dla nas sygnał ostrzegawczy.
Natomiast są też czynniki modyfikowalne, które zależą od stylu życia, a w szczególności mowa tu o diecie ubogiej w wapń i witaminę D3, które są surowcami do budowy kości. Siedzący tryb życia również sprzyja osteoporozie, ponieważ kości, które nie są obciążane fizycznie, dostają niejako od mózgu sygnał, że jest zbędna, dlatego zaczyna zanikać. Palenie tytoniu oraz nadużywanie alkoholu uszkadzają osteoblasty i zaburzają wchłanianie wapnia z jelit, natomiast długotrwałe przyjmowanie leków stosowanych w astmie czy reumatoidalnym zapaleniu stawów pozbawia kości minerałów.
Jak zdiagnozować osteoporozę mimo braku objawów?
Osteoporoza ani nie boli, ani nie daje ewidentnych objawów, zatem skąd mamy wiedzieć, że nas ta choroba dotyczy? Otóż warto wykonać densytometrię czyli badanie DEXA. Jest to bezbolesne badanie rentgenowskie o bardzo niskiej dawce promieniowania, którego zadaniem jest pomiar gęstości kości, wykonywany najczęściej w obrębie szyjki kości udowej lub kręgosłupa lędźwiowego. Wynik badania podawany jest w formie tzw. wskaźnika T (T-score), który porównuje gęstość kości pacjenta z gęstością kości młodej, zdrowej osoby. Jak klasyfikuje się różne wartości T-score? Otóż normą jest wyniki między 1,0 a -1,0, co oznacza, że kości mają prawidłową gęstość. Stan ostrzegawczy nazywany osteopenią pojawia się przy współczynniku od -1,0 do -2,5. Wówczas kości są osłabione, ale odpowiednia profilaktyka, w tym zmiany w stylu życia i diecie mogą uchronić przed osteoporozą, którą diagnozuje się przy współczynniku na poziomie -2,5 i niżej. Wiąże się to wówczas z wysokim ryzykiem złamań o charakterze patologicznym i wymaga wprowadzenia farmakoterapii. Natomiast jeśli współczynnik jest na takim poziomie, a do tego kość jest złamana, to mowa wówczas o ciężkiej osteoporozie, czyli stanie krytycznym, kiedy kości pękają pod wpływem nawet najmniejszego urazu. W takim przypadku niezbędna jest natychmiastowa, a przy tym agresywna terapia.
Jakie działania stanowią podstawę profilaktyki osteoporozy?
Zapobieganie osteoporozie tak naprawdę należy zacząć już od najmłodszych lat, w trakcie budowy u młodego człowieka szczytowej masy kostnej. Jednak jeśli wdrożymy działania później, bez względu na to na jakim etapie życia to nastąpi, to będziemy w stanie skutecznie zahamować postęp choroby.
Podstawę stanowi dieta bogata w wapń oraz witaminy – D3 i K2. Sam wapń nie wystarczy, ponieważ nie będzie się w stanie wchłonąć z przewodu pokarmowego. Najlepsze jego źródła to nabiał, w szczególności zaś ser żółty, jak również jarmuż, mak, migdały czy konserwy rybne z ośćmi. Dzięki witaminie D3 wapń będzie się natomiast wchłaniał, a ze względu na panujący w Polsce klimat, niezbędna jest suplementacja tej witaminy w okresie od jesieni do wiosny, a u osób starszych przez cały rok. Z kolei witamina K2 aktywuje białko osteokalcynę, które wychwytuje wapń z krwi i transportuje go prosto do tkanki kostnej.
Kolejny element profilaktyki osteoporozy to aktywność fizyczna – dla utrzymania swojej gęstości, kości potrzebują regularnego obciążenia – treningu z obciążeniem własnego ciała. Najlepiej sprawdzą się tu takie formy aktywności, jak szybki marsz, taniec, wchodzenie po schodach czy też lekki trening oporowy z wykorzystaniem gum lub hantli.
Jak bezpiecznie funkcjonować ze zdiagnozowaną osteoporozą?
Diagnoza osteoporozy to nie wyrok, jednak jest sygnałem do wprowadzenia zmian w codziennym funkcjonowaniu. Terapia tej choroby ma dwa filary – pierwszym z nich jest farmakoterapia hamująca aktywność niszczących kości komórek, a drugim zmniejszenie ryzyka upadków.
Warto pamiętać, że współczesna medycyna oferuje skuteczne leki, w szczególności z grupy bisphosphonatów. Te w postaci doustnej należy przyjmować rano, na czczo, popijając pełną szklanką wody, przy czym przez pół godziny od zażycia nie wolno się kłaść ani nic jeść, aby nie doprowadzić do bolesnych podrażnień i nadżerek przełyku. Podaje się także nowoczesne leki biologiczne, które mają formę zastrzyków stosowanych raz na pół roku, imitujących naturalne procesy obronne organizmu.
Z drugiej strony należy też dbać o zmniejszanie ryzyka upadków, dlatego też warto odpowiednio przygotować swoje otoczenie, ponieważ to właśnie upadek stanowi dla osoby chorej na osteoporozę największe zagrożenie. Powikłaniami choroby są wówczas złamania szyjki kości udowej, które u osób starszych często oznaczają trwałe unieruchomienie. Zatem najlepiej usunąć w domu wszelkie ruchome pułapki, jak dywaniki, maty czy chodniki, które mogą się przesuwać, a wiszące i plączące się pod nogami kable elektryczne schować za listwy przypodłogowe. W łazience – pod prysznicem i w wannie najlepiej zastosować maty antypoślizgowe, a także przymocować uchwyty ułatwiające wstawanie i siadanie. Natomiast w przypadku osób stojących niepewnie, dobrym rozwiązaniem będzie specjalne krzesło pod prysznic.
Warto też zmienić oświetlenie na mocniejsze, a w przedpokoju oraz na drodze z sypialni do łazienki zamontować małe lampki nocne z czujnikiem ruchu, ponieważ wiele złamań ma miejsce właśnie w nocy, gdy pacjent idzie po ciemku do toalety.
Osoby z osteoporozą powinny również zrezygnować z obuwia typu klapki, czy to w domu, czy na zewnątrz. Kapcie tego typu lepiej zastąpić stabilnym, trzymającym kostkę obuwiem z gumową, antypoślizgową podeszwą. Natomiast najczęściej używane przedmioty najlepiej położyć na wysokości nie wymagającej wspinania się na stołki czy drabinki.
Osteoporoza jest niewątpliwie chorobą cywilizacyjną, bardzo przy tym podstępną, ponieważ rozwija się bezgłośnie. Natomiast jej skutki potrafią uderzyć z zaskakującą siłą, wywracając życie chorego i jego sprawność do góry nogami. Dlatego wiedząc, jakie są czynniki ryzyka tej choroby, warto mieć postawę proaktywną i nie czekać na pierwsze złamanie. Warto poprosić lekarza o skierowanie na densytometrię, jak i zadbać o właściwą dietę i dawkę ruchu.

Chcesz dowiedzieć się więcej?
Skontaktuj się z nami
