Jak rozmawiać z seniorem o potrzebie rehabilitacji lub opieki?
Wraz z wiekiem u wielu osób dochodzi do sytuacji, kiedy przestają być całkiem samodzielne i zaczynają potrzebować wsparcia, jak i opieki i usprawniania. Tymczasem rozmowa z bliskim, starszym człowiekiem w takiej sytuacji to jedno z najtrudniejszych zadań, przed jakimi staje rodzina. My martwimy się o seniora i jego przyszłość, a tymczasem starsze osoby wpadają w poczucie bycia niepotrzebnym, sprawiania ciężaru. Jak zatem rozmawiać z seniorem o potrzebie opieki i rehabilitacji, aby nasze rozmowy nie kończyły się niepowodzeniem i ciężką atmosferą w domu? Jakich błędów komunikacyjnych trzeba unikać? I jak przekonać seniora, że potrzebuje wsparcia, jednocześnie nie naruszając jego godności i poczucia autonomii? Wyjaśniamy.
Dlaczego seniorzy obawiają się konieczności wsparcia i z czego to wynika?
Warto w pierwszej kolejności zrozumieć, że opór co do wsparcia, duma, a czasem nawet agresja ze strony starszego człowieka nie wynikają z jego złośliwości, a stanowią jedynie jego mechanizmy obronne. Przed czym? Otóż chociażby przed utratą tożsamości, ponieważ przez dziesięciolecia to oni doradzali, chronili i decydowali, zatem w ich odczuciu przyjęcie pomocy to oficjalne poddanie się i wejście w rolę osoby zależnej. To również strach przed opieką instytucjonalną, która w obecnych 70-cio czy 80-cio latkach budzi złe skojarzenia i strach przed trafieniem do domu opieki i byciem porzuconym przez rodzinę. Często procesy neurodegeneracyjne czy też znaczne obniżenie nastroju sprawiają, że senior realnie nie dostrzega swoich ograniczeń i faktycznie uważa, że to, iż potknął się trzy razy w tym tygodniu, to wina źle położonego dywanu, a nie postępującego niedowładu.

Chcesz dowiedzieć się więcej?
Skontaktuj się z nami
Jak nie rozmawiać z seniorem o objęciu go wsparciem?
Można śmiało wymienić trzy najczęstsze błędy komunikacyjne popełniane przez rozmówców starszych osób, które powodują natychmiastowe zamknięcie i uszu, i serca seniora. Pierwszym z nich jest infantylizacja, czyli mówienie do seniora jak do dziecka lub nie znoszące sprzeciwu decydowanie za niego. Takie traktowanie dorosłego człowieka jakby został ubezwłasnowolniony niszczy jego godność.
Kolejny błąd to nadopiekuńczość, kiedy to wyręczamy seniora we wszystkim zanim jeszcze o taką pomoc poprosi. Najczęściej przejawia się to w codziennych czynnościach, jak odebranie mu możliwości zrobienia herbaty czy pójścia po zakupy, aby się nie przemęczał. To w podświadomości starszej osoby jest notowane jako sygnał, że już się do niczego nie nadaje. A takie poczucie beznadziei przyspiesza starzenie tak fizyczne, jak i psychiczne.
I jeszcze jeden ważny błąd komunikacyjny – argumentacja oparta na wywołaniu u starszej osoby poczucia winy. Nie używajmy więc sformułowań, że przez naszego seniora musimy się zwalniać z pracy, żeby móc u niego posprzątać. To bowiem powoduje u niego olbrzymie poczucie winy i czuje się on jeszcze bardziej jak ciężar.
Jak przygotować się do rozmowy z seniorem o potrzebie pomocy?
O potrzebie rehabilitacji czy wsparciu opiekuna nie należy rozmawiać przy całej rodzinie, ani też w pośpiechu, w przypadkowej sytuacji. To bowiem kwestia, która wymaga strategicznego zaplanowania. Jak przygotować się do takiej rozmowy? Otóż wcześniej, w okresie paru tygodni warto notować sobie konkretne sytuacje, jak pusta lodówka czy pominięta dawka leków – bez ogólników, wypowiedziane z miłością i szacunkiem. Trzeba też wybrać właściwy dzień na taką rozmowę, kiedy senior jest wypoczęty, więc raczej nie późno wieczorem, a cała rozmowa powinna być przeprowadzona przez jedną, maksymalnie dwie osoby, z którymi senior ma dobre relacje i czuje się przy nich bezpiecznie. Ważny jest również sposób, w jaki rozmawiamy. Zamiast używać słów, które seniorowi będą się źle kojarzyć, jak np. opieka nad seniorem, zastępujmy takimi sformułowaniami, jak wsparcie w obowiązkach czy rehabilitacja seniorów, zamieniona na trening równowagi pozwalający na dłuższe spacery.
Warto seniorowi zaproponować niejako okres próbny, nie mówiąc seniorowi, że to zmiany na zawsze. Zaproponujmy 2-3 tygodnie wsparcia, ponieważ zmniejszenie presji czasu zdecydowanie redukuje opór.
Rozmowa z seniorem o opiece i rehabilitacji to nie jest debata, którą chcemy wygrać, a seria subtelnych, pełnych empatii negocjacji. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, aby starszy człowiek przez cały czas czuł, że celem tych działań nie jest odebranie mu wolności, ale wręcz przeciwnie – przedłużenie jego niezależności we własnym domu. Profesjonalna rehabilitacja osoby w podeszłym wieku i mądra asysta domowa pozwolą jej bowiem cieszyć się życiem bez bólu i lęku przez kolejne lata.
