Terapia neurologopedyczna – jak pracuje się z mową i połykaniem po śpiączce
Wybudzenie ze śpiączki to niezwykle radosny moment, ale przy tym również niezwykle delikatny, ponieważ znajduje się na styku neurologii, rehabilitacji i intensywnej opieki medycznej. Organizm, który przeszedł skrajne obciążenie, potrzebuje jednak czasu, aby powrócić do funkcji, które dla zdrowego człowieka są oczywiste, takich jak mowa, oddech, przełykanie czy kontrola artykulacyjna. W tym zaś procesie najważniejszą rolę odgrywa neurologopeda czyli specjalista, łączący w swojej pracy wiedzę z zakresu logopedii, neuroanatomii, fizjologii, neuropsychologii oraz komunikacji alternatywnej. Po wybudzeniu ze śpiączki układ nerwowy wymaga ponownego uczenia się wielu funkcji, nierzadko od samych podstaw. Terapia neurologopedyczna to wówczas nie tylko ćwiczenia mówienia, ale praca nad życiem, bezpieczeństwem i podstawowymi mechanizmami biologicznymi. Jak więc wygląda terapia mowy i połykania u pacjentów po śpiączce, jakie metody stosuje neurologopeda i dlaczego praca z neurologopedą jest jednym z kluczowych elementów procesu powrotu do sprawności? Wyjaśniamy.
Co obejmuje praca neurologopedy z pacjentem po śpiączce?
W popularnym wyobrażeniu logopeda to osoba, która pracuje z wymową głosek. Neurologopeda to jednak specjalista funkcji życiowych, które wymagają precyzyjnej pracy mięśni, nerwów i mózgu. Po wybudzeniu się pacjenta ze śpiączki specjalista neurologopedii ocenia odruchy i reakcje orofacjalne, bada funkcje połykania, ssania, żucia i oddychania, a także ustala poziom świadomości pacjenta i jego gotowości do komunikacji. Na tej podstawie dobiera właściwe strategie stymulacji mózgu, wprowadza komunikację alternatywną, jak również pracuje nad emisją głosu i artykulacją, jednocześnie dbając o bezpieczeństwo i komfort pacjenta. Neurologopeda co robi – jest z pacjentem od pierwszych dni po wybudzeniu, ponieważ wówczas każde dotknięcie czy ruch warg mogą stanowić wielki krok w stronę odzyskiwania sprawności.

Chcesz dowiedzieć się więcej?
Skontaktuj się z nami
Jak neurologopeda diagnozuje dysfagię i jak prowadzona jest jej terapia?
Ponieważ najważniejszym aspektem pracy nad powrotem do zdrowia u pacjenta po śpiączce jest bezpieczeństwo, neurologopeda w pierwszej kolejności wykonuje diagnostykę neurologopedyczną, czyli połykania, ponieważ to jego zaburzenia nazywane dysfagią stanowią jedne z najczęstszych powikłań po śpiączce. Pacjent może się wówczas krztusić, zachłystywać, jak również mieć trudności z przesunięciem pokarmu do gardła, czy też w ogóle nie odczuwać potrzeby połykania bądź nie posiadać na to siły lub koordynacji mięśniowej. Dlatego specjalista ocenia odruch połykania, siłę języka i mięśni żuchwy, pracę krtani, obecność aspiracji, czyli przedostawania się płynu do dróg oddechowych oraz koordynację oddechowo-przełykową. Wówczas dopiero może zostać podjęta decyzja czy pacjent może otrzymać płyny, pokarmy półpłynne lub czy potrzebna jest kontynuacja karmienia przez PEG.
Jeśli występuje u pacjenta dysfagia, podejmowana jest jej terapia, której celem jest przywrócenie bezpiecznego połykania. Stosowane są różne precyzyjne metody terapii dysfagii, które zawsze są dobierane indywidualnie do potrzeb i możliwości podopiecznego. Może to być przede wszystkim stymulacja czucia orofacjalnego, pobudzanie odruchu połykania poprzez stymulanty takie jak dotyk, zimno, wibracje czy smak, wprowadzenie ćwiczeń wzmacniających mięśnie języka i gardła, które pomagają odzyskać siłę i kontrolę. Prowadzony jest także trening połykania w określonych pozycjach, ułatwiający przechodzenie pokarmu do przełyku, a także praca nad koordynacją na linii oddech–połykanie minimalizując ryzyko zakrztuszenia. Wprowadza się też krok po kroku pokarmy o różnej konsystencji. Terapia dysfagii neurologopeda jest często długotrwałym, ale niezbędnym procesem odzyskiwania sprawności po śpiączce, ponieważ bezpieczne połykanie oznacza realny powrót do samodzielności.
Na czym polega terapia mowy u osoby wybudzonej ze śpiączki?
Pacjent po śpiączce może początkowo w ogóle nie móc wydobyć głosu, bądź też nie rozumieć, nie reagować, być splątanym czy też mieć afazję. Dlatego cały proces terapeutyczny mowy rozpoczyna się bardzo delikatnie, a jego pierwsze sesje obejmują takie kwestie, jak pobudzanie świadomości i reaktywności, stymulacja dotykowa twarzy, zachęcanie do wykonywania ruchów warg, języka i żuchwy, a także praca nad oddychaniem i budowanie kontaktu oraz komunikacji niewerbalnej.
W ramach terapii mowy po śpiączce może zostać w pierwszej kolejności zastosowana komunikacja alternatywna – jeśli pacjent nie jest w stanie mówić. Wprowadzany jest system AAC złożony z narzędzi komunikacji niewerbalnej, jak tablice obrazkowe, gesty i symbole, proste aplikacje komunikacyjne oraz systemy opierające się na mrugnięciach, ruchu głowy lub spojrzeniu.
A w momencie, gdy pacjent jest już gotowy do ćwiczeń głosowych, wprowadzana jest terapia głosu i artykulacji, mająca na celu odzyskiwanie dźwięczności i klarowności wypowiedzi. Neurologopeda pracuje wówczas z pacjentem nad emisją głosu, tak aby możliwe było wydobywanie dźwięku z minimalnym wysiłkiem, równomiernie i bez bólu, nad artykulacją poprzez ćwiczenia precyzyjnych ruchów języka, warg i żuchwy, wydłużaniem wydechu, który jest niezbędny przy wypowiadaniu pełnych zdań czy rytmem, intonacją i tempem mowy, które są często zaburzone w efekcie uszkodzeń neurologicznych po śpiączce. Terapia głosu i artykulacji u pacjenta po śpiączce jest procesem, który może trwać długo – tygodnie czy nawet miesiące.
Jak wygląda terapia logopedyczna afazji i apraksji?
Afazja i apraksja to zaburzenia, w których mózg pacjenta pamięta co trzeba robić, ale nie jest w stanie wprowadzić tego w czyn. W zależności od tego, co było przyczyną śpiączki, np. uraz, udar czy niedotlenienie, pacjent może zmagać się z zaburzeniami mówienia i rozumienia, czyli afazją bądź też z problemem z planowaniem ruchów potrzebnych do artykulacji, czyli apraksją mowy. Terapia neurologopedyczna afazji i apraksji obejmuje powtarzanie sylab i sekwencji, ćwiczenia rozumienia komunikatów, gesty wspierające mowę, trening pamięci językowej, jak również pracę z obrazami, tekstami czy dźwiękami, a każdy z tych elementów pomaga odbudować sieci neuronalne.
Co jeszcze jest ważne w terapii neurologopedycznej po śpiączce?
Bardzo ważnym elementem terapii neurologopedycznej jest też wsparcie emocjonalne zarówno samego pacjenta, jak i jego bliskich. Pacjent po śpiączce często doświadcza lęku, dezorientacji czy frustracji, a neurologopeda wspiera nie tylko funkcje fizjologiczne, ale także buduje motywację, pomaga obniżyć stres, tłumacząc przy tym rodzinie, jak wspierać pacjenta. Wspiera również komunikację między bliskimi i uczy, jak rozmawiać z pacjentem, który jeszcze nie mówi. Terapia w tym okresie łączy więc naukę, empatię i cierpliwość.
Warto podkreślić także ogromną rolę neuroplastyczności mózgu, która jest fundamentem terapii po śpiączce. Układ nerwowy wymaga odbudowy, a terapia neurologopedyczna stymuluje nowe połączenia neuronalne, wzmacnia istniejące szlaki, jak również uczy mózg na nowo danego ruchu lub funkcji. Zatem każdy powtarzany w ramach terapii ruch, gest czy dźwięk jest dla mózgu jak sygnał, który mówi mu, że dana funkcja jest potrzebna i należy ją odbudować.
Terapia neurologopedyczna pacjentów wybudzonych ze śpiączki jest drogą rozpoczynającą się od przywrócenia podstawowych funkcji mowy, artykulacji czy przełykania do pełnej komunikacji. Specjalista przy tym dba o bezpieczeństwo, oceniając prawidłowość oddechu i połykania, stymuluje podstawowe reakcje, wspiera komunikację niewerbalną, a także prowadzi ćwiczenia głosu i mowy, pracuje nad odzyskiwaniem klarownej artykulacji oraz co równie istotne – wspiera pacjenta emocjonalnie i motywuje go do pracy nad powrotem do sprawności. Neurologopedia to z pewnością jedna z najbardziej złożonych form rehabilitacji, która wymaga wiedzy, doświadczenia i wrażliwości, dając przy tym niezwykłe efekty.
