Jak rozpoznać udar mózgu? Zasada FAST i inne objawy alarmowe
Udar mózgu to nagły stan zagrożenia życia. Dochodzi tu do obumarcia części tkanki mózgowej w wyniku odcięcia dopływu krwi przy udarze niedokrwiennym lub pęknięcia naczynia krwionośnego i zalania mózgu krwią w przypadku udaru krwotocznego. Bez względu jednak na mechanizm, skutek jest taki, że komórki mózgowe zaczynają umierać w szybkim tempie. W medycynie udarowej kluczowym czynnikiem decydującym o przeżyciu i stopniu przyszłej sprawności pacjenta jest jednak czas, ponieważ szanse na skuteczne leczenie dramatycznie spadają z minuty na minutę. Dlatego tak ważna jest umiejętność natychmiastowego rozpoznania symptomów udaru mózgu przez osoby z otoczenia pacjenta.
Co jest fundamentem diagnostyki społecznej?
Najskuteczniejszym, a przy tym uznawanym na całym świecie narzędziem do szybkiej oceny ryzyka udaru mózgu przez osoby, które nie posiadają wykształcenia medycznego, jest akronim FAST, który został stworzony po to, aby w sytuacji stresu móc w ciągu kilkunastu sekund zweryfikować stan zdrowia bliskiego czy przechodnia. Co oznacza akronim FAST? Otóż F to face czyli twarz. W przypadku udaru niedokrwiennego mózgu, ośrodkowy układ nerwowy jest niewystarczająco ukrwiony, a to powoduje często uszkodzenie nerwów odpowiedzialnych za mimikę twarzy. Jak to sprawdzić? Otóż trzeba poprosić osobę, u której podejrzewamy udar, o szeroki uśmiech. Objawem alarmowym jest to, że jeden kącik ust pozostaje nieruchomy, opada lub wykrzywia się niesymetrycznie. Podobnie może też zachowywać się jedna z powiek i wówczas oko wydaje się być przymknięte.
Z kolei A oznacza arms czyli ramiona. Udar mózgu najczęściej dotyka jednej półkuli mózgu, a to z uwagi na skrzyżowanie dróg nerwowych w pniu mózgu skutkuje objawami po przeciwnej stronie ciała. Zatem, jeśli uszkodzona jest lewa półkula, to niedowład wystąpi po prawej stronie ciała. Aby to sprawdzić, należy poprosić osobę z podejrzeniem udaru mózgu o zamknięcie oczu i wyciągnięcie obu rąk prosto przed siebie, dłońmi do góry, na wysokość klatki piersiowej, a następnie utrzymanie ich w tej pozycji przez 10 sekund. Jeśli jedna z rąk bezwładnie opada, bądź też osoba w ogóle nie jest w stanie jej podnieść, to wówczas jest to sygnał alarmowy. Taki niedowład może przenosić się także na nogi i wówczas pacjent potyka się lub charakterystycznie szura.
Natomiast S to speech czyli mowa, która zostaje zaburzona w wyniku udaru mózgu dlatego, że mózgowe ośrodki odpowiedzialne za generowanie i rozumienie mowy są niezwykle wrażliwe na niedotlenienie. Warto dla sprawdzenia mowy poprosić o powtórzenie prostego, zwykłego zdania, np. dzisiaj jest ładna pogoda. Jeśli mowa jest bełkotliwa i niewyraźna, nieco jak u osoby pod silnym wpływem alkoholu, to mamy do czynienia z dyzartrią. Jeśli natomiast pacjent poprawnie artykułuje dźwięki, ale przekręca wyrazy, używa bezsensownych słów lub całkowicie traci zdolność mówienia i rozumienia tego, co się do niego mówi to mamy do czynienia z afazją.
I w końcu ostatnia litera akronimu FAST – T czyli time/czas. Nie chodzi tu jednak o objaw fizykalny udaru mózgu, ale wezwanie świadka do działania. Jeśli zauważymy chociaż jeden z wcześniej opisanych objawów, należy bezzwłocznie zadzwonić po pogotowie, podając dyspozytorowi informację, że występuje podejrzenie udaru mózgu.
Czym jest rozszerzony standard BE-FAST?
Medycyna ratunkowa ewoluuje, stąd też zauważa się, że klasyczny test FAST pomija niektóre specyficzne, ale równie groźne objawy udarów zachodzących w tylnym krążeniu mózgowym, w obszarze móżdżku lub pnia mózgu. Dlatego też coraz częściej promuje się rozszerzony akronim BE-FAST, gdzie dodane litery oznaczają następujące aspekty: B to balance, czyli równowaga. Chodzi o nagłą utratę stabilności chodu, trudności z utrzymaniem pionowej postawy ciała, uczucie potykania się o własne nogi bez widocznej przyczyny zewnętrznej. Pacjent może to odczuwać jako nagłe, silne zawroty głowy, niczym na karuzeli. Z kolei E to eyes czyli oczy i ma związek z nagłymi zaburzeniami widzenia. Może to przy tym oznaczać całkowitą lub częściową utratę wzroku w jednym oku, widzenie podwójne czy też utratę widzenia w bocznych polach.
Opublikowano na Google Adam Ziolczyk Ten ośrodek to naptawde świetne miejsce na rehabilitację!! Mój tata szybko wrócił do stanu przed wypadkiem , bardzo miła i pomocna opieka!! , ośrodek zadbany a jedzenie dosłownie rewelacja!! bardzo smaczne, świeże oraz różnorodne dla każdego coś dobrego, z czystym sumieniem mogę polecić 🙏❤️Opublikowano na Google karol nowicki Jestem po wypadku samochodowym nie chodziłem ,nie mogłem zginąć nóg trafiłem do nich z wyprostowanymi nogami tam spędziłem 5 tygodni,dzięki rehabilitacji w ujeździe i Pani Gercie wyjechałem na wózku zginały mi się kolana pierwszy raz po prawie 2miesiacach mnie pilnowali dzięki nim zaczynam chodzić o kulach naprawde polecam z całego ♥️Opublikowano na Google Maria Porycka Jestem bardzo zadowolona z przebiegu rehabilitacji ! Opiekunki bardzo uczynne i grzeczne. Pozdrawiam cały zespół ośrodka Comfort Life!Opublikowano na Google Aldona Gromada Gorąco Polecam ośrodek rehabilitacyjny Comfort Life jestem bardzo zadowolona z pobytu i rehabilitacji. Bardzo życzliwy personel (Fizjoterapeuci i Opiekunowie)Opublikowano na Google Mar Zar 5 gwiazdek na zachętę. Osrodek jak najbardziej fajny i przyjemny, na plus pod każdym względem, mimo kilku małych minusików od których zacznę. Jedzenie - dla osoby młodej 30-40lat male porcję, brak dokładek(potem juz można było brać). Brak przycisku sos w toaletach. Obsługa ma swój schowek na ręczniki czy poszewki w szafie pacjentów w pokoju. Powoduje to lekki dyskomfort. Mały teren by pochodzić poza budynkiem. Łóżka trochę skrzypiące, nie można się po cichu obrucic ale do tego idzia się przyzwyczaić. Materac wygnieciony bardo i to w takim fatalnym miejscu że pierwsze 2 noce to musiałem się przestawić na spanie bliżej krawędzi i z pupą w dole. Mi się trafił za krotki materac i zrobili wstawkę tyle że że skóry/ceraty a było to mało przyjemne dla pięt. Górne piętra za to mocno gorąco. Czasami odnosiłem wrażenie że pacjent względem kierowniczki jest pozostawiony tak samopas. Jest przyjęcie, kasa wpłynęła i tak samo przy wypisie, o której pacjent wychodzi to już nikogo nie interesuje. Z plusów, których jest cała masaa to smak jedzenia, bardzo smaczne, nie jałowe co jest plusem. Obsługa bardzo młoda obrotna o co się nie poprosi to pomogą. Czysto, każdego dnia sprzątanie. Pokoje takie w stylu bardziej hotelowym, nie szpitalnym. Tv darmowy. Trochę mały ale to zależy od pokoju. Rehabilitacja - spora załoga poprzez masażystów fizjoterapeutów, logopedów czy psychologów. Każdy miły pierwsze co to zapoznanie z pacjentem i rozpisanie programu. Potem pilnowanie by się wyrobił i nie oszukiwał sam siebie. Tutaj widać, bywały takie dni gdzie przydała by się jedna osoba więcej lub dwie ale wtedy Ci co byli wchodzili na wyższy poziom i pracowali z dwoje by każdy poczuł się zaopiekowany. Miła atmosfera bo terapeuci każdego znają z imienia i nazwiska. Panie sprzątające też obrotna bardzo też znaja pacjentów z imienia. Duża jadalnia na której można się swobodnie spotkać z rodziną i coś zjeść kącik herbaciano kawowy do woli i ładny taras że stoliczkami i krzesełkami. Wiele plusów mogl bym wymienić ale najważniejszym jest uruchomienie lewych palcy i ich zgięcia w dół. Reszta jak to powiedzieli, trzeba chodzić i samo się wychodzi. Pokazali zestaw ćwiczeń jakie zalecają do domu.Opublikowano na Google Katarzyna Mróz Mój tata (90 lat) przebywał w ośrodku rehabilitacyjnym przez 4 tygodnie. Jesteśmy bardzo wdzięczni całemu personelowi za opiekę, życzliwość i cierpliwość. Widać było, że pracują tam ludzie z sercem do pacjentów. Opieka była bardzo dobra, a tata był zawsze zadbany i traktowany z szacunkiem. Na plus zasługuje również wyżywienie oraz ogólna organizacja pobytu – wszystko było na dobrym poziomie. Trzeba jednak pamiętać, że w rehabilitacji bardzo dużo zależy od samego pacjenta i jego chęci walki o sprawność. Jeszcze raz dziękujemy wszystkim pracownikom za ich pracę, cierpliwość i serce okazywane pacjentom.

Chcesz dowiedzieć się więcej?
Skontaktuj się z nami
Jakie są jeszcze nietypowe objawy udaru mózgu?
Udar mózgu nie zawsze daje typowe i na pierwszy rzut oka widoczne objawy prosto z podręczników medycznych. Istnieje szereg symptomów, które pacjenci, jak i ich rodziny nagminnie mylą ze zwykłym zmęczeniem, przeziębieniem czy problemami z kręgosłupem. W udarze mózgu krwotocznym może pojawić się piorunujący ból głowy. Pacjenci często opisują go jako najgorszy ból w życiu, pojawiający się w ułamku sekundy. Mogą mu towarzyszyć nudności, gwałtowne wymioty i sztywność karku tak silna, że chory nie jest w stanie dotknąć brodą do klatki piersiowej. Kolejna kwestia to zaburzenia czucia – zamiast twardego niedowładu ruchowego wynikającego z braku siły, udar mózgu może objawić się nagłym zdrętwieniem lub uczuciem mrowienia połowy ciała. Niepokojące powinno być to, gdy zjawisko dotyczy dokładnie jednej strony ciała i pojawia się bez wcześniejszego ucisku na kończynę.
Do mniej typowych objawów udaru mózgu należą też nagłe zaburzenia poznawcze i behawioralne, ponieważ niedokrwienie płatów czołowych lub skroniowych może wywołać nagłą zmianę zachowania.
Ciekawym zagadnieniem jest TIA, czyli przemijający atak niedokrwienny, który stanowi swoiste ostrzeżenie przed katastrofą. Nazywany jest też mini-udarem, ponieważ jego mechanizm jest identyczny jak w udarze niedokrwiennym, czyli naczynie krwionośne zostaje zablokowane. Różnica polega na tym, że organizm samoistnie radzi sobie ze skrzepliną w krótkim czasie, zanim dojdzie do trwałego obumarcia neuronów. Wszystkie objawy pojawiają się tu nagle, a następnie całkowicie ustępują w ciągu kilku minut do 24 godzin. Wielu pacjentów postępuje w tym wypadku niewłaściwie – a mianowicie, gdy objawy mijają, rezygnują z kontaktu z lekarzem, co jest ogromnym błędem, bo TIA to najpoważniejsze biologiczne ostrzeżenie, ponieważ statystyki pokazują, że nawet do 20% osób, które doświadczyły TIA, przejdzie pełnoobjawowy, rozległy udar mózgu w ciągu najbliższych kilku dni lub tygodni.
Co mówią o nas nasi Pacjenci?
Czego nie robić u osoby z podejrzeniem udaru mózgu?
Osobie z podejrzeniem udaru mózgu przede wszystkim nie należy podawać niczego do picia ani do jedzenia, ponieważ udar mózgu bardzo często zaburza odruch połykania, zatem podanie wody może skończyć się zachłyśnięciem, zablokowaniem dróg oddechowych lub ciężkim zachłystowym zapaleniem płuc. Nie wolno też podawać żadnych leków, a już w szczególności aspiryny, ponieważ jeśli udar mózgu jest krwotoczny, to podanie kwasu acetylosalicylowego lub innych leków rozrzedzających krew nasila krwawienie wewnętrzne i może doprowadzić do śmierci pacjenta. Nie należy też czekać na wizytę lekarza rodzinnego, bo jedynym właściwym miejscem leczenia jest szpitalny oddział udarowy.
Rozpoznanie udaru mózgu przede wszystkim opiera się na uważnej obserwacji nagłych zmian w zachowaniu i sprawności fizycznej człowieka, a narzędzia takie jak FAST czy BE-FAST ratują ludzkie życie, skracając czas od pierwszych objawów do wdrożenia specjalistycznego leczenia w szpitalu. W obliczu udaru mózgu lepiej też podnieść fałszywy alarm i wezwać pogotowie do stanu, który okaże się mniej groźny, niż zignorować subtelne sygnały i stracić przez to szansę na uratowanie sprawności, a nawet życia drugiego człowieka.
Zachęcamy także do zapoznania się z historiami naszych Pacjentów Historie pacjentów – Comfort Life
