Stwardnienie rozsiane (SM) – rehabilitacja i codzienne funkcjonowanie
Stwardnienie rozsiane (SM) jest przewlekłą, zapalną i demielinizacyjną chorobą ośrodkowego układu nerwowego, która dotyka zazwyczaj osoby młode, w wieku 20 – 40 lat. W przebiegu tej choroby układ odpornościowy pacjenta błędnie rozpoznaje osłonki mielinowe włókien nerwowych jako zagrożenie i je niszczy, co prowadzi do powstawania tzw. bliznowatych ognisk zapalnych w mózgu i rdzeniu kręgowym. Współczesna medycyna dysponuje obecnie solidnym katalogiem leków, za pomocą których można zmodyfikować przebieg tej choroby, jednak nieodzownym elementem w jej trakcie jest rehabilitacja w stwardnieniu rozsianym wraz z codzienna adaptacją funkcjonalną. Ze względu na nieprzewidywalny i wieloobjawowy charakter stwardnienia, podejście do usprawniania pacjenta musi być elastyczne, interdyscyplinarne i wielowymiarowe.
Jakie są objawy stwardnienia rozsianego i jakie cele ma rehabilitacja?
Objawy stwardnienia rozsianego są zależne od lokalizacji placków demielinizacyjnych w mózgowiu i rdzeniu. Najczęstsze dysfunkcje, z którymi mierzy się fizjoterapeuta, jak i pacjent, to spastyczność, czyli nienaturalne wzmożenie napięcia mięśniowego, zazwyczaj kończyn dolnych, które prowadzi do powstawania bolesnych skurczów oraz deformacji stawowych. Często pojawiają się też ataksja i zaburzenia koordynacji, które są efektem uszkodzenia móżdżku. Objawami są tu drżenie zamiarowe rąk oraz chwiejny, marynarski chód. Jednym z najbardziej wyniszczających, a przy tym niewidocznych objawów tej choroby, który występuje u większości chorych jest przewlekłe zmęczenie, które nie wynika jednak z wysiłku fizycznego, za to drastycznie ogranicza aktywność życiową chorego. I jeszcze jedna istotna kwestia – zaburzenia czucia w różnych formach – parestezje, drętwienia, neuralgie, ale również utrata czucia głębokiego, przez co pacjent niejako nie czuje podłoża, na którym stoi.
Bez względu na objawy, głównym celem rehabilitacji w SM nie jest wyleczenie choroby, ale maksymalne wykorzystanie neuroplastyczności mózgu, jak i podtrzymanie dotychczasowej sprawności oraz zapobieganie wtórnym powikłaniom w postaci przykurczy czy zaników mięśniowych, jak i adaptacja pacjenta do zmieniających się możliwości jego organizmu.
Co jest podstawą rehabilitacji neurologicznej w stwardnieniu rozsianym?
Współczesna fizjoterapia stwardnienia rozsianego odchodzi od metod wyłącznie pasywnych na rzecz aktywnego i celowanego treningu neurologicznego. Podstawą pracy z pacjentem są uznane koncepcje terapeutyczne, takie jak PNF oraz Bobath dla dorosłych, które opierają się na odtwarzaniu prawidłowych wzorców ruchowych, utraconych przez pacjent w wyniku choroby. W swoich działaniach stymulują receptory głębokie poprzez opór manualny, rozciąganie i kompresję stawów, a to z kolei zmusza układ nerwowy do torowania nowych dróg przewodzenia impulsów z pominięciem uszkodzonych obszarów.
Ważnym elementem neurorehabilitacji w SM jest też trening oporowy i wydolnościowy, bo panujące niegdyś przekonanie, że pacjenci z SM powinni unikać wysiłku, aby się nie przemęczać, jest jedynie mitem. Odpowiednio dawkowany trening wytrzymałościowy wraz z treningiem siłowym o niskiej bądź umiarkowanej intensywności poprawia siłę mięśniową, jak również zmniejsza uczucie przewlekłego zmęczenia i poprawia nastrój stymulując wydzielanie endorfin.
W stwardnieniu rozsianym dobrą terapią jest również hydroterapia, ponieważ środowisko wodne jest tu idealne. Woda odciąża bowiem stawy, ułatwia utrzymanie równowagi i pozwala na wykonywanie ruchów, które na lądzie są dla pacjenta niemożliwe do wykonania. Warunkiem jest tu jedynie to, aby woda w basenie nie była zbyt ciepła, ponieważ u wielu pacjentów występuje tzw. zjawisko Uhthoffa, powodujące, że wzrost temperatury ciała wywołuje czasowe, ale gwałtowne nasilenie objawów neurologicznych, m.in. w postaci pogorszenie widzenia czy nagłego osłabienia kończyn, ponieważ zdemielinizowane włókna nerwowe w wyższej temperaturze niemal całkowicie tracą zdolność przewodzenia impulsów.
Opublikowano na Google Adam Ziolczyk Ten ośrodek to naptawde świetne miejsce na rehabilitację!! Mój tata szybko wrócił do stanu przed wypadkiem , bardzo miła i pomocna opieka!! , ośrodek zadbany a jedzenie dosłownie rewelacja!! bardzo smaczne, świeże oraz różnorodne dla każdego coś dobrego, z czystym sumieniem mogę polecić 🙏❤️Opublikowano na Google karol nowicki Jestem po wypadku samochodowym nie chodziłem ,nie mogłem zginąć nóg trafiłem do nich z wyprostowanymi nogami tam spędziłem 5 tygodni,dzięki rehabilitacji w ujeździe i Pani Gercie wyjechałem na wózku zginały mi się kolana pierwszy raz po prawie 2miesiacach mnie pilnowali dzięki nim zaczynam chodzić o kulach naprawde polecam z całego ♥️Opublikowano na Google Maria Porycka Jestem bardzo zadowolona z przebiegu rehabilitacji ! Opiekunki bardzo uczynne i grzeczne. Pozdrawiam cały zespół ośrodka Comfort Life!Opublikowano na Google Aldona Gromada Gorąco Polecam ośrodek rehabilitacyjny Comfort Life jestem bardzo zadowolona z pobytu i rehabilitacji. Bardzo życzliwy personel (Fizjoterapeuci i Opiekunowie)Opublikowano na Google Mar Zar 5 gwiazdek na zachętę. Osrodek jak najbardziej fajny i przyjemny, na plus pod każdym względem, mimo kilku małych minusików od których zacznę. Jedzenie - dla osoby młodej 30-40lat male porcję, brak dokładek(potem juz można było brać). Brak przycisku sos w toaletach. Obsługa ma swój schowek na ręczniki czy poszewki w szafie pacjentów w pokoju. Powoduje to lekki dyskomfort. Mały teren by pochodzić poza budynkiem. Łóżka trochę skrzypiące, nie można się po cichu obrucic ale do tego idzia się przyzwyczaić. Materac wygnieciony bardo i to w takim fatalnym miejscu że pierwsze 2 noce to musiałem się przestawić na spanie bliżej krawędzi i z pupą w dole. Mi się trafił za krotki materac i zrobili wstawkę tyle że że skóry/ceraty a było to mało przyjemne dla pięt. Górne piętra za to mocno gorąco. Czasami odnosiłem wrażenie że pacjent względem kierowniczki jest pozostawiony tak samopas. Jest przyjęcie, kasa wpłynęła i tak samo przy wypisie, o której pacjent wychodzi to już nikogo nie interesuje. Z plusów, których jest cała masaa to smak jedzenia, bardzo smaczne, nie jałowe co jest plusem. Obsługa bardzo młoda obrotna o co się nie poprosi to pomogą. Czysto, każdego dnia sprzątanie. Pokoje takie w stylu bardziej hotelowym, nie szpitalnym. Tv darmowy. Trochę mały ale to zależy od pokoju. Rehabilitacja - spora załoga poprzez masażystów fizjoterapeutów, logopedów czy psychologów. Każdy miły pierwsze co to zapoznanie z pacjentem i rozpisanie programu. Potem pilnowanie by się wyrobił i nie oszukiwał sam siebie. Tutaj widać, bywały takie dni gdzie przydała by się jedna osoba więcej lub dwie ale wtedy Ci co byli wchodzili na wyższy poziom i pracowali z dwoje by każdy poczuł się zaopiekowany. Miła atmosfera bo terapeuci każdego znają z imienia i nazwiska. Panie sprzątające też obrotna bardzo też znaja pacjentów z imienia. Duża jadalnia na której można się swobodnie spotkać z rodziną i coś zjeść kącik herbaciano kawowy do woli i ładny taras że stoliczkami i krzesełkami. Wiele plusów mogl bym wymienić ale najważniejszym jest uruchomienie lewych palcy i ich zgięcia w dół. Reszta jak to powiedzieli, trzeba chodzić i samo się wychodzi. Pokazali zestaw ćwiczeń jakie zalecają do domu.Opublikowano na Google Katarzyna Mróz Mój tata (90 lat) przebywał w ośrodku rehabilitacyjnym przez 4 tygodnie. Jesteśmy bardzo wdzięczni całemu personelowi za opiekę, życzliwość i cierpliwość. Widać było, że pracują tam ludzie z sercem do pacjentów. Opieka była bardzo dobra, a tata był zawsze zadbany i traktowany z szacunkiem. Na plus zasługuje również wyżywienie oraz ogólna organizacja pobytu – wszystko było na dobrym poziomie. Trzeba jednak pamiętać, że w rehabilitacji bardzo dużo zależy od samego pacjenta i jego chęci walki o sprawność. Jeszcze raz dziękujemy wszystkim pracownikom za ich pracę, cierpliwość i serce okazywane pacjentom.

Chcesz dowiedzieć się więcej?
Skontaktuj się z nami
Jak forma rehabilitacji zależy od fazy choroby?
Strategia rehabilitacyjna w stwardnieniu rozsianym musi być dostosowana do aktualnego stanu klinicznego pacjenta, który jest zazwyczaj oceniany w skali EDSS czyli Expanded Disability Status Scale, w której 0 to brak objawów, a 10 to śmierć z powodu SM. Rzut choroby, czyli faza zaostrzenia to okres, w którym jest bezwzględny zakaz intensywnych ćwiczeń i pacjent jest chroniony przed przemęczeniem. Głównie stosowane są takie metody, jak pozycjonowanie przeciwbólowe, delikatne ćwiczenia oddechowe, jak i ćwiczenia bierne zapobiegające zakrzepicy oraz działania relaksacyjne. W fazie remisji, która nadchodzi po rzucie ma miejsce intensywne odtwarzanie utraconych funkcji, a dla wykorzystania okna neuroplastycznego wprowadzana jest terapia PNF, ale także trening równowagi, ćwiczenia koordynacyjne oraz nauka prawidłowego wzorca chodu. Występuje także postać wtórna SM – w której najistotniejsze jest podtrzymywanie obecnego stanu, spowalnianie regresu oraz profilaktyka powikłań. Rehabilitacja SM polega wówczas na rozciąganiu zapobiegającemu spastyczności, wzmacnianiu mięśni posturalnych, jak i nauce przesiadania się.
Równolegle z terapią ruchową stosowana jest terapia zajęciowa, neuropsychologiczna oraz logopedyczna, ponieważ stwardnienie rozsiane jest chorobą całego człowieka. Ważny jest tu chociażby trening funkcji poznawczych, ponieważ zaburzenia poznawcze rozwijają się u około połowy chorych. Przejawiają się one jako problemy z pamięcią krótkotrwałą, uwagą, koncentracją, jak i szybkością przetwarzania informacji. Neuropsycholog z kolei wdraża treningi poznawcze w SM w formie ćwiczeń komputerowych czy zadań logicznych, jak i uczy pacjenta strategii kompensacyjnych, np. używania aplikacji przypominających czy prowadzenia restrykcyjnych organizerów. A jeśli choroba doprowadzi do osłabienia mięśni aparatu mowy oraz groźnych dla życia i zdrowia pacjenta zaburzeń połykania, wówczas niezbędne będzie wsparcie logopedyczne. Specjalista poprowadzi ćwiczenia dykcyjne, wzmocni mięśnie podniebienia i języka, ale także nauczy pacjenta, jaką pozycję ciała przyjmować podczas posiłków, aby uniknąć zachłyśnięcia.
Co mówią o nas nasi Pacjenci?
Jak ulepszyć codzienne funkcjonowanie osoby z SM?
Życie z SM wymaga przeorganizowania codziennych nawyków i przestrzeni wokół siebie, a celem nadrzędnym jest zachowanie samodzielności przez jak najdłuższy czas. W walce z przewlekłym zmęczeniem kluczowa jest technika planowania aktywności, jak np. dzielenie dużych zadań na mniejsze etapy, wprowadzenie regularnych, ale krótkich przerw na odpoczynek zanim pojawi się skrajne wyczerpanie, jak i wykonywanie najtrudniejszych czynności rano, kiedy poziom energii jest najwyższy, a temperatura ciała najniższa.
Ważnym aspektem w funkcjonowaniu i rehabilitacji osoby chorej na stwardnienie rozsiane jest też architektura przyjazna pacjentowi, ponieważ wraz z postępem choroby dom powinien ulegać modyfikacjom, eliminującym ryzyko upadków. Warto zlikwidować wszelkie bariery w postaci dywanów, progów czy kabli z ciągów komunikacyjnych, dostosować łazienkę poprzez montaż uchwytów ściennych przy toalecie i wannie, jak i stosowanie mat antypoślizgowych oraz wprowadzenie krzesła prysznicowego, jak i zadbać o ergonomię kuchni, umieszczając najczęściej używane przedmioty i produkty na wysokości pasa, dla wyeliminowania potrzeby ciągłego schylania się lub sięgania wysoko nad głowę, ponieważ takie ruchy zaburzają równowagę.
Zachęcamy także do zapoznania się z historiami naszych Pacjentów Historie pacjentów – Comfort Life
